Poniżej przykładowe opinie naszych Gości. Jeśli chcesz wystawić opinię o imprezie, wypełnij formularz TUTAJ lub wyślij maila na adres kontakt@tipiland.pl Dziękujemy.

Urodziny Tomka (7 lat) – indiańskie

Chcieliśmy, aby tegoroczne urodziny naszego syna Tomka były inne niż wszystkie do tej pory. Dlatego postanowiliśmy wyprawić je w Tipilandzie, o którym słyszeliśmy same super opinie. I nie zawiedliśmy się. Impreza udała się wspaniale. Dziećmi od samego początku zajęła się doświadczona animatorka ze wspaniałym podejściem do takich maluchów, która najpierw pomalowała im twarze w indiańskie wzory, nadała każdemu indiańskie imię i rozdała pióropusze. Następnie zorganizowała dzieciom przez 2 godziny najróżniejsze super zabawy (w tym strzelanie z prawdziwego łuku, wyścigi na deskach, zjeżdżanie na linie, szukanie złota, przeciąganie liny i wiele innych), które zajęły je bez reszty. Dosłownie nie miały prawie czasu na zjedzenie tortu urodzinowego. Na koniec wszyscy otrzymali dyplomy i wódz, którym był jubilat, podziękował swoim kolegom i koleżankom za przybycie.

Dzieciaki były zachwycone i oczywiście wszystkie zapowiedziały, że swoje urodziny też chcą mieć tutaj. W tym czasie jak dzieci się bawiły, rodzice mięli trochę spokoju i mogli posiedzieć sobie przy kawce na przygotowanym dla nich miejscu przy stołach. Oprócz samej imprezy właściciele zapewniają jeszcze profesjonalne zdjęcia, które otrzymaliśmy bardzo szybko po urodzinach. Będą one, zwłaszcza dla naszego syna, wspaniałą pamiątką. Polecam serdecznie to miejsce wszystkim, którzy chcą się dobrze bawić!

Magda, mama Tomka

Urodziny Wiktora (8 lat) – rycerskie

Nie będę się zbyt długo rozpisywał, po prostu trzeba tam być. Wiktor od kilku lat miał organizowane urodziny w większości na mieście. Jeżeli dodać do tego, te na które był zaproszony, byliśmy w Zielonej Górze wszędzie. Najlepszą rekomendacją jest ta, że w TIPILAND podobało mu się najbardziej. Turniej rycerski był ekstra, nawet mimo październikowej aury i właściwie nie było czasu na chipsowe uczty. Podobało się też młodszemu synowi Bruno i nie może się doczekać, kiedy w styczniu w wieku 5 lat zotanie czarodziejem w TIPILAND. Polecam!!!

Radek, tata Wiktora

Urodziny Mai (6 lat) – czarodziejskie

W tym roku córka chciała mieć wyjątkowe i niezapomniane urodziny. Wybraliśmy Tipiland i był to bardzo trafny wybór. Urodziny odbyły się pt. “Czarodziejki i Magowie”. Maja była zachwycona, a jej goście świetnie się bawili. Super zorganizowany czas dla dzieci, mnóstwo różnorodnych konkurencji i czarów. Polecamy wszystkim to wspaniale miejsce, gdzie można uruchomić swoja wyobraźnie. Ten dzień na długo pozostanie w pamięci naszej Mai. Polecamy!

Rodzice Mai

Urodziny Julki (6 lat) – indiańskie

Moja córka była dwukrotnie gościem na urodzinach organizowanych przez Tipiland. Kiedy zbliżały się jej urodziny, decyzja była jednoznaczna – jej urodziny też muszą się tam odbyć. Zarezerwowaliśmy termin na ostatni weekend października i Julka z niecierpliwością czekała na ten dzień. Rano w dniu imprezy, ku naszemu przerażeniu, za oknem ujrzałyśmy śnieg! Szybki telefon do właścicieli Tipilandu z pytaniem: “co robimy?” i zapewnienie, że śnieg nie stanowi żadnego problemu. I tak było w rzeczywistości :)  Na Julkę, jej gości i rodziców czekały nie tylko świetne zabawy, ale również rozpalone w Tipi ognisko. I w ten sposób, dzięki nagłej zmianie pogody, urodziny Julki uatrakcyjniło dodatkowo wspólne pieczenie kiełbasek. Dla niektórych dzieci było to całkiem nowe i ekscytujące doświadczenie :) Dziękujemy za świetną zabawę, którą wszyscy długo będziemy pamiętać i gorącą atmosferę, mimo jesienno-zimowej aury :)

Gosia, mama Julki

Urodziny Jacka (11 lat)

W dzisiejszych czasach urodziny obchodzi się w kinie, sali zabaw albo MC Donaldzie. To nie są klimatyczne miejsca (wiem bo mój syn był zapraszany w takie miejsca). Ja zawsze organizowałam mu przyjęcie w kawiarniach z animatorką ,ale taką przygodę jaką przeżył w Tipilandzie to moglibyśmy powtarzać nie raz do roku ale co miesiąc. Po pierwsze przytulne miejsce, cisza, spokój, las. Po drugie fantastyczni gospodarze, czuliśmy się jak u siebie w domu a jednak jako goście, gdyż nawet tortu nie kroiliśmy sami, ani nie mogliśmy pomóc w rozłożeniu materiałów do zabaw czy też posprzątać po właśnie zakończonej zabawie. My (dorośli) mieliśmy tylko cieszyć się radością naszych pociech i tyle (choć tort też nam skapnął :-) Nie miałam żadnych wątpliwości, że 11-letni chłopcy bez wahania zamienią się w prawdziwych Indian na 2 godziny i tak było. Ani chwili się nie nudzili, na słodkości zaglądali tylko w biegu pomiędzy jedną a drugą zabawą, a ponieważ zabaw było bez liku to i nie zdążyli opchać się pustymi kaloriami.

Najfajniejszy był unihokej i zjazd na linie (kiedy na koniec imprezy pozwoliliśmy im wybrać jeszcze raz jaką zabawę chcą powtórzyć uwierzcie nie mogli się zdecydować więc wspaniałomyślni gospodarze zorganizowali powtórkę obu zabaw, choć było już po ustalonych 2 godzinach przyjęcia urodzinowego). Mnóstwo radości było też przy przeciąganiu liny. Miny na zdjęciach z tej konkurencji do dzisiaj nas śmieszą. Bardzo kreatywna zabawa w poszukiwanie złota. Chłopaki prześcigali się w rozwiązywaniu zagadek, co prowadziło do zdobycia klucza do skrzyni ze złotem, a potem przesiewali piasek z takim zapałem jakby tam był ukryty prawdziwy kruszec. Nie narzekali, że jakieś lipne te samorodki, ważyli złote kamyczki jak prawdziwy skarb. Strzelanie z łuku i z wiatrówki okazało się bardzo bezpieczne i świetnie wyciszyło brygadę po unihokeju (podczas tej gry był prawdziwy szał ;-). Po trzecie przyznam szczerze, że fantastyczne Tipi, pióropusze i pomalowane twarze, a w tle muzyka Indian na prawdę pozwala przenieść się w tą odległą krainę i przeżyć dzień urodzin w niezapomniany sposób. Wyjątkowy pomysł, wielkie gratulacje i podziękowania za opiekę nad rozszalałą gromadą żądnych atrakcji małolatów. Było wesoło i co najważniejsze bardzo bezpiecznie. Do zobaczenia za rok.

PS. Chcę jeszcze skreślić słowa uznania za reportaż zdjęć z całej zabawy urodzinowej.Pełen profesjonalizm, wszystkie emocje uchwycone w obiektywie, a to przecież tak ulotne chwile. Taka pamiątka na całe życie. Po wielu latach będzie co wspominać i na pewno znów będzie sporo radości i uśmiechu. Już dzisiaj za to dziękuję.

Agnieszka, mama Jacka

Urodziny Olimpii (6 lat)

Nasza córka po urodzinach kolegi, które odbywały się właśnie w TIPILANDZIE, cały czas mówiła, że to idealne miejsce na jej 6 urodziny. Nie mogło stać się inaczej. Impreza została zaplanowana na 15 czerwca. Los jednak postanowił skomplikować trochę plany, ponieważ Olimpia złamała nogę i założono jej gips :(. Polały się łzy, że 6 urodzin w TIPI nie będzie. Organizatorzy podjęli jednak wyzwanie i postanowili zorganizować “jedyną w swoim rodzaju” zabawę.… co tu dużo mówić… Olimpia bawiła się doskonale, pozostali mali goście również. Wszystkie zabawy były zorganizowane tak, aby mogła w nich uczestniczyć razemz pozostałymi dziećmi. Reasumując: Urodziny były “szyte na miarę” :) Jeszcze raz serdecznie dziękujemy za uśmiech na twarzy naszej córy.

Sylwia i Mariusz, rodzice Olimpii

Urodziny Ani (4 lata)

Jak każdy z rodziców stanęliśmy przed dorocznym dylematem każdego rodzica: “Organizacja urodzin dziecka”. Dowiedzieliśmy się o Tipiland i pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę! Naprawdę warto zorganizować tu urodziny dla swojego dziecka. Świetne miejsca, profesjonalizm prowadzących, ciekawe i kreatywne zabawy – można by jeszcze długo wymieniać atuty tego miejsca. Tutaj naprawdę nikt się nie nudził. Widok zadowolonych, zaciekawionych i uśmiechniętych dzieci: BEZCENNE Uśmiech Ania już się pyta: “Tato. Kiedy tam wrócimy?” Szczerze polecamy Tipiland.

Krzysztof, tata Ani

Urodziny Marysi i Olka (7 lat)

Wesoła zabawa urodzinowa, dużo śmiechu, fajne pamiątki, polecam gorąco :) To miejsce, to wspaniały sposób na spędzania urodzin. Przeprowadzone gry i zabawy, – przygotowane były przede wszystkim z myślą o dzieciach. Polecam gorąco wszystkim, zarówno małym, jak i dużym (w zabawie brał również udział mój starszy syn – 12 lat, który bardzo dobrze się bawił). Miłe chwile nie tylko dla dzieci . Dziękujemy za super indiańskie urodziny.

Iwona, mama bliźniaków

Urodziny Kacpra (7 lat)

W Tipiland zorganizowaliśmy indiańskie 7 urodziny syna. Ponieważ co roku robiliśmy to na Sali zabaw postanowiliśmy „zaryzykować” i coś zmienić. Szukaliśmy czegoś innego… i Tipiland okazał się strzałem w dziesiątkę. Już sam namiot wzbudził ogromne zainteresowanie (i to nie tylko dzieci), nie mówiąc o malowaniu twarzy i założeniu pióropusza. Na naszym dziecku ogromne wrażenie zrobiło szukanie skarbu w lesie … a także strzelanie z łuku. I tak naprawdę my i rodzice pozostałych dzieci mogliśmy je spokojnie zostawić i odebrać po 2 godzinach. Dzieci w ogóle nie zwracały na nas uwagi do momentu przerwy na tort i inne przekąski. Zabawa podobała się wszystkim i dziewczynkom i chłopcom. A dzieci długo jeszcze wspominały w szkole urodzimy syna. Dziękujemy za wyśmienitą zabawę i super wspomnienia.

Dorota, mama Kacpra

Urodziny Amelki (5 lat)

A było to tak….

Wódz:€“ Amelka -€“ dumna właścicielka lat pięciu
Indiańskie plemię:€“ ośmiu zaproszonych przez Wodza gości
Miejsce:€“ wioska Indian, z dala od miejskiego gwaru i spalin -€“ Płoty k. Zielonej Góry

Wrażenia dzieci (przepraszam Indian): oczy szeroko otwarte podczas słuchania opowieści pani Indianki prowadzącej, uśmiechy od ucha do ucha w trakcie zabaw jak np. zjeżdżanie po linie czy strzelanie z łuku, fascynacja przy poszukiwaniu złota i radość z jego znalezienia… Mogłabym tak jeszcze długo, ale w skrócie: dużo niezapomnianych wrażeń, wiele przyjemności i jeszcze więcej radości. Wrażenia rodziców małej Indianki Amelki: cudownie spędzone dwie godziny na patrzeniu na radość dzieci. Moja córka marzyła o urodzinach na sali zabaw. Po przyjęciu urodzinowym w Tipilandzie usłyszałam od niej zdanie, wypowiedziane z wypiekami na twarzy, które tłumaczy wszystko: MAMUŚ BYŁO LEPIEJ NIŻ NA SALI ZABAW :) Bardzo dziękujemy za zorganizowanie naszej córci tak wyjątkowych urodzin i do zobaczenia bo jeszcze pewnie do Tipilandu wrócimy :)

Joanna, mama Amelki

Urodziny Tomka (9 lat)

Mój 9-letni syn miewał różne imprezy urodzinowe, ale zabawa w Indian okazała się najlepszą z dotychczasowych. Granie na indiańskich instrumentach w prawdziwym tipi, strzelanie z łuku i wiatrówki, zjazdy na linie, szukanie skarbów zachwyciło zarówno Jubilata jak i jego gości, kończyli więc zabawę z wypiekami na twarzach. Dodam, iż goście byli w różnym wieku (od 4 do 10lat), a organizatorzy dostosowali atrakcje do wszystkich Indian ;) Jako rodzic, mogę z czystym sumieniem polecić Tipiland ze względu na nietuzinkowość atrakcji, miłą – niemalże rodzinną atmosferę oraz możliwość zorganizowania własnego poczęstunku. Właściciele bardzo dbają o bezpieczeństwo dzieci więc wszystko było dopięte na ostatni guzik. Na odchodne, moja młodsza 6-letnia córka zażyczyła sobie urodziny również w Tipilandzie ;)

Kasia, mama Tomka

Urodziny Bartosza (5 lat)

Przed urodzinami mojego syna,przeglądałam mnóstwo ofert z różnych sal zabaw, ale nic mnie nie zainteresowało (to wszystko już było). Znajoma poleciła mi TIPILAND, i to był strzał w dziesiątkę! 2 godziny zabawy na świeżym powietrzu, dużo ciekawych zajęć, po prostu bomba!!! Syn kończył 5lat a przedział wiekowy jego gości to 2-11 lat, mimo tego Panie animatorki poradziły sobie w 100%. Do tej pory moja 2,5 letnia córka opowiada jak szukała skarbu,czy zjeżdżała po linie. A syn już nie nazywa się Bartosz tylko Cień Orła :)

Dorota i Grzegorz, rodzice Bartka

Urodziny Mileny (7 lat)

Urodziny MILENKI na medal. Imprezie nie dała rady ulewa. Uśmiech Jubilatki i zaproszonych Gości świadczy o dobrej zabawie. Sprawna organizacja i pomysł na dobrą imprezkę można odnaleźć w miejscu fantastycznej zabawy – TIPILAND. Polecam Serdecznie.

Honorata, mama Milenki

Urodziny Kuby (7 lat)

Wspaniała alternatywa dla Sali Zabaw. Dzieci bardzo chętnie uczestniczą w pomysłowych, pełnych przygód zabawach na świeżym powietrzu. Dziecko, które raz trafi do TIPILANDU chętnie tu powraca i oczywiście chce byc głównym bohaterem imprezy- “mamo,tato chcę mieć tu swoje urodziny!” Ogólnie jesteśmy bardzo zadowoleni ze zorganizowanych tu urodzin. Dzieci cały czas w ruchu na świeżym powietrzu z “doskoku” korzystały z urodzinowego poczęstunku i rodzice – w piknikowych nastrojach przyglądający się zadowolonym pociechom – pogadujący przy kawce.

Bardzo ważnym elementem urodzin dla solenizanta oprócz honorowego miejsca w Tipi i wspaniałego indiańskiego pióropusza jest otrzymanie prezentu od organizatorów w postaci “łapacza snów” (moje dziecko od dawna czekało na urodziny między innymi dlatego , że nie mogło doczekać się “łapacza” tych wszystkich koszmarów, które śniły mu się od czasu do czasu :( Któregoś ranka ok. 4 godz. moje dziecko obudziło się i zapytało kiedy wreszcie będą jego urodziny bo on musi miec już ten łapacz koszmarów). Panie animatorki z zaangażowaniem zajmują się dziećmi przez cały czas imprezy, którą doglądają sympatyczni i uczynni gospodarze. Serdecznie polecamy to miejsce i dziękujemy gospodarzom.

Rodzice Kuby

Urodziny Mai i Karoliny (9 lat)

Na swoje urodzinki dziewczynki czekały odkąd we wrześniu zostały zaproszone przez koleżankę do TIPILANDu i nie było możliwości aby ich urodziny odbyły się w innym miejscu. W TIPILANDzie świetnie się bawiły i dziewczynki i chłopcy, bo takie zabawy jak: strzelanie z łuku, zjazd na linie czy szukanie skarbu z mapą i kompasem po lesie podobają się każdemu dziecku i pogoda naprawdę nie jest w stanie zepsuć zabawy :-) Szczerze polecamy, ponieważ jest to świetna alternatywa dla rodzicòw, którzy chcą aby ich dzieci spędziły mądrze czas na świeżym powietrzu, wśród przyjaciół i pod profesjonalną opieką Pań animatorek i oczywiście życzliwym okiem gospodarzy :-))))) Polecamy i pozdrawiamy wszystkich, którzy razem z nami ruszyli na spotkanie z Indianami.

Małgorzata, mama Mai i Karoliny

Urodziny Fabiana (6 lat)

Urodziny Fabianka udane w 100%….POLECAM urodziny w TIPILAND :) ATMOSFERA bardzo fajna…wszystko dobrze zorganizowane… :) Jesteśmy zadowoleni :)

Natalia i Damian, rodzice Fabiana

Urodziny Mateusza (6 lat)

Nasz syn Mateusz marzył o wspaniałych, oryginalnych szóstych urodzinach. Znudziły mu się już urodziny na sali zabaw, więc zaczęliśmy szukać miejsca innego, fascynującego, które spełni oczekiwania naszego szkraba. Wybraliśmy Tipiland i był to absolutnie trafny wybór. Świetna organizacja, pełen profesjonalizm, rewelacyjne podejście do dzieci i dwie godziny zupełnie innych, ciekawych zabaw dla dzieciaków… Synek ze łzami w oczach podziękował nam za to, że wybraliśmy to miejsce na jego urodziny. Polecamy wszystkim, którzy cenią sobie oryginalność i niezapomniane przeżycia.

Ania i Piotr, rodzice Mateusza

Urodziny Julii (8 lat)

W tym roku gorączkowo myśleliśmy o urodzinach córki. Chciała, żeby były wyjątkowe. Sale zabaw i inne dotychczasowe miejsca “opatrzyły” się zarówno jej,jak i znajomym dzieciom. Przez przypadek natrafiliśmy na ulotkę z TIPILAND. Trochę się obawialiśmy – nowe miejsce, poza Zieloną Górą, duże oczekiwania dzieci… Ale od pierwszych minut imprezy już wiedzieliśmy, że to strzał w dziesiątkę! Przez dwie godziny dzieci miały non stop atrakcje. Animacje były bardzo ciekawe, zabawne, z pomysłem. Dzieci nie miały czasu nawet na podjadanie słodyczy. Z wypiekami czekały na następny konkurs, szukanie skarbu, czy strzelanie z łuku:) Dzieci wychodziły z urodzin szeptając rodzicom, że też chciałyby tutaj urodziny :)))) Właściciele obiektu – bardzo życzliwi, otwarci na wszelkie sugestie, widać, że starają się, żeby wszystko było zapięte na ostatni guzik. Polecam TIPILAND wszystkim dzieciom:)))

Hanna i Jacek, rodzice Julii

Urodziny Andrzeja (6 lat)

Na szóste urodziny nasz syn Andrzejek zapragnął wyprawić imprezkę. Wybór przez Andrzejka miejsca zabawy nie był dla nas zaskoczeniem, ponieważ o wiosce indiańskiej wspominał od momentu gdy pierwszy raz w niej zagościł na urodzinach kuzynki. Za każdym razem ciekawy i dobrze dobrany przez organizatorów plan imprezy nie pozwolił dzieciom na chwilę wytchnienia. Ponieważ była to zabawa plenerowa pojawiły się obawy o dobrą aurę, lecz Tipiland jak sama doświadczyłam świetnie zorganizowany jest na pogodę i niepogodę.

Biorąc pod uwagę ilość zaangażowanych osób ze strony organizatora oraz różnorodność przeprowadzonych konkurencji – to koszt imprezy jest bardzo atrakcyjny w porównaniu z typową salą zabaw. Dodatkowo na jubilata czeka miła niespodzianka w postaci prezentu- indiańskiego “zaklinacza snów”. W tym dniu najważniejsza dla nas była radość naszego syna z wyprawionych urodzin i to otrzymaliśmy. Podsumowując REWELACJA – GORĄCO POLECAMY

PS. Dziękuję za zaklinacza – budząc się z rana na drugi dzień, Andrzejek zadowolony oznajmił “mamuś to działa”.

Małgorzata i Krystian, rodzice Andrzeja

Urodziny Natalii (8 lat)

Satysfakcja gwarantowana. Jubilatka i goście w 100% zadowoleni z imprezki. Rodzice również.

Agnieszka, mama Natalii

Urodziny Emila (5 lat)

Urodziny Emila w Tipilandzie okazały się trafnym wyborem. Dwie godziny pełne zabaw i atrakcji sprawiły, że czas minął bardzo szybko i dzieci nie miały czasu na nudę i psoty. Hitem imprezy okazało się szukanie złota oraz zjeżdżanie po linie. Dzieci były bardzo zadowolone i z trudem rozstawały się z indiańskim pióropuszem na koniec urodzin. Emil podsumował imprezę słowami “Najlepsze urodziny w życiu”. Gorąco polecamy.

Agnieszka i Artur, rodzice Emila

Urodziny Poli (7 lat)

Wszystkim rodzicom planującym wspaniałą niespodziankę dla swoich pociech oraz ich gości serdecznie polecam wybór TIPILANDU :) Oryginalne urodzinowe party w indiańskim stylu przerosło moje oczekiwania. Wspaniałe interesujące zabawy pochłonęły do reszty wszystkich uczestników a zachwyt nie schodził nawet z twarzy obserwujących wszystko rodziców. Impreza przygotowana jest bardzo profesjonalnie, rodzice solenizantów nie muszą martwić się o nic, co nie ukrywam bardzo nam się podobało. Był więc czas na spokojne “ploty”. Czuliśmy się jak prawdziwi goście. Wszyscy nasi goście byli zachwyceni i na pewno będą polecać urodziny w tym stylu a może nawet sami skorzystają :)

Ada, mama Poli

Urodziny Karoliny (8 lat)

Nadszedł nowy rok szkolny i sezon na kolejne urodziny naszych pociech, a wraz z nim widmo zorganizowania imprezy urodzinowej. W dobie pracujących, zabieganych Rodziców i nie mniej zabieganych Dziadków większości z nas ciężko jest wyczarować niezapomniane chwile dla naszych najukochańszych przecież Dzieci. Zazwyczaj kończymy na imprezie domowej w wąskim gronie rodzinnym lub sali zabaw. Ale to niestety nie satysfakcjonuje coraz bardziej wymagających Jubilatów.

Na nasze wielkie szczęście znalazła się w Zielonej Górze para kreatywnych ludzi, którzy stworzyli bajkowy, klimatyczny TIPILAND, gdzie zapraszając Gości naszych pociech możemy być pewni, że spędzą wśród “Indian” wspaniałe chwile. Będą zajęci tak bardzo, że chwila przerwy na tort urodzinowy będzie się wydawała stratą czasu! Urocze Panie animatorki , super zabawy, “nadworny fotograf”, przemiła obsługa w otoczeniu lasu z przepięknym indiańskim Tipi sprawi, że zadowolone będą tak dzieci jak i rodzice. I niewątpliwie wrócą tu na kolejne urodziny. My wrócimy na pewno:) Dziękujemy za świetnie zorganizowany czas i niezapomniane chwile uwiecznione dodatkowo na przepięknych zdjęciach. Karolinka z Rodzicami.

Hania i Edward, rodzice Karoliny

Urodziny Tymona (3 lata)

Kiedy pojawiły się pierwsze zamysły, by postawić Tipi, najbardziej cieszyła się nasza Pola, licząc że wyprawi w nim swoje 12. urodziny… Nie udało się, Tipi stanęło już po jej 15-stce. Za to skorzystał jej młodszy brat – Tymon, który właśnie skończył 3 lata. Oczywiście mogło by się wydawać, że wyprawimy mu urodziny w Tipilandzie, bo inaczej “nie wypada”:) Ale nie to było przyczynkiem. Liczyliśmy na to, że nasz synek, jak dotychczasowi Jubilaci, będzie miał udaną imprezę i z uśmiechem na twarzy opowiadać będzie o swoich urodzinach. Nie pomyliliśmy się. Zresztą…nie mogło być inaczej :)

Berenika i Paweł, rodzice Tymona

Urodziny Jakuba (6 lat)

Świetna i sprawna organizacja imprezy. Dzieci się świetnie bawiły w trakcie pomysłowo zorganizowanych urodzin. Wspaniała alternatywa dla sal zabaw.

Iwona, mama Jakuba

Urodziny Wiktora (10 lat)

Udana impreza urodzinowa dla dzieci w różnym wieku. Sprawnie przeprowadzona, na bardzo oryginalnie wyposażonym miejscu. Chwila wytchnienia dla rodziców w pobliskim lasku. Gospodarze otwarci na wszelkie sugestie z naszej strony. Wielką zaletą są zawodowe zdjęcia! Jeszcze raz dziękujemy i do zobaczenia w niedalekiej przyszłości.

Arleta, mama Wiktora

Urodziny Malwiny (6 lat)

Impreza – strzał w dziesiątkę. Miałam mało czasu na przygotowania – a tu i miejsce i pomysł i animatorzy w jednym miejscu, pod jednym telefonem. Oprawa indiańska bardzo udana – tipi robi wrażenie nie tylko na dzieciakach. Nadawanie imion, pióropusze, wystrój miejsca współgrają z zaproponowanymi zabawami – odmiennymi od zwykłych sportowych. Naszym dzieciakom najwięcej emocji dostarczyło szukanie skarbu a potem złota. Choć gości było sporo (17 osób), nikt się nudził, a zaraz po zakończeniu deklarowali, że tu chcą mieć swoje przyjęcie urodzinowe. Polecamy bardzo gorąco. I dziękujemy za miły prezent dla jubilata na koniec imprezy. Życzymy dalszego rozwijania Tipilandu!!!

Gośka i Paweł, rodzice Malwiny

Urodziny Szymona (6 lat)

Wspaniała wioska, godna polecenia. Strzelnica, indiański hokej oraz wiele innych zabaw tworzą bardzo ciekawą formę spedzania czasu dla dzieci. Dziękujemy za wspaniała zabawę oraz zdjęcia z imprezy. Gorąco pozdrawiamy i życzymy takiej pasji w dalszej pracy!!!

Justyna i Paweł, rodzice Szymona

Urodziny Michała (9 lat)

Mieliśmy okazję zorganizować urodziny naszego syna w Tipilandzie. Jak dla nas i dla Michałka oczywiście – strzał w dziesiątkę :) Po pierwsze super sprawa, że dla odmiany na świeżym powietrzu. Z całym szacunkiem do imrez w salach zabaw, ale ileż można. Baliśmy się, że nieprzewidywalna pogoda może zepsuć imprezę, ale okazało się, że niepotrzebnie. Owszem, w czasie urodzin zaczęło padać, ale dzieci bawiły się pod specjalnym zadaszeniem ” jak gdyby nigdy nic”. Po drugie organizacja urodzin. Ubrana w indiański strój animatorka od początku do końca imprezy organizowała dzieciom czas i zabawę. Tego nie ma w żadnej sali zabaw.

Atmosfera rzeczywiście rodzinna :) Klimat niecodzienny: indiański namiot robi wrażenie i z zewnątrz i w środku. Strzelnica dla dzieciaków – strzał w dychę i wbrew naszym obawom, bezpieczna w 100 procentach. Unihokej zrobił furorę (szczególnie wśród chłopaków). Szkoda, że nie można było jeszcze skorzystać z niektórych zabaw przygodowych (poszukiwanie skarbu z mapami, zagadkami itd.), ale dzieci i tak bawiły się przednio :) Co do fotoreportażu z urodzin, nie będziemy się rozpisywać…można zobaczyć na stronie – zawodowe. Można przynieść własny poczęstunek, tort itp., czyli ekonomicznie :) Finansowo wyszło suma sumarum taniej niż impreza w sali zabaw. Jak dla nas 5/5. Bez obawy polecamy wszystkim!

Mariola i Daniel, rodzice Michała